30.04.2013

041. Mirrors start to whisper, shadows start to see...


Witajcie. Oddaję Wam do uzytku odświeżonego Terrible Crash'a. Możecie komentować, ale uwaga, uwaga - do dłuższych rozmów na blogu polecam cbox'a, którego wbudowałam specjalnie dla tych, którzy lubią tu sobie pogawędzić (np. Kopara Team). Komentarze w dalszym ciągu są moderowane i nie mam niestety czasu, by na bieżąco je publikować. Staram się, jak mogę, ale dopóki nie opublikuję danego komentarza - inni też go nie widzą, co oznacza, że jeśli ja nie odpowiem (i np. nie pomogę w znalezieniu odpowiedzi na jakieś pytanie związane z CSS'em) to niestety inni też nie pomogą. W związku z tym pytaniami można zasypywać cbox'a. Jestem pewna, że wiele osób, które przebywają na Terrible Crash codziennie będzie w stanie z dobrego serca odpowiedzieć na pewne pytania, tym samym wyręczając mnie, bo ja niestety nie zawsze jestem tutaj :<

Forum się buduje, ale potrzebuję jeszcze sporo czasu. Wybaczcie. Wiele się dzieje, a na studiach zbliża się sesja i został mi miesiąc do oddania referatów... Niedługo wrócę na dobre, z nowymi szablonami i dodatkami:* A także z gotowym forum:) Piszę, by powiedzieć, że mam się świetnie, tylko po prostu czasu mi brak. Na szczęście to tylko przejściowe.

Co myślicie o szablonie? To pierwszy jasny szablon od bardzo dawna. W końcu udało mi się oderwać od tego mroku, od ciemności. Teraz będę tworzyć w jasnych kolorach:)

Przepraszam za brak składu w tej wypowiedzi. Jest to spowodowane moim zmęczeniem i późną już godziną:p Już niedługo wszystko wróci do normy.


xoxo;*

21.04.2013

040. it's like i'm sleepwalking...


Ludzie, wybaczcie mi, że nie ma nowej notki. Po pierwsze - mam już sześć referatów i zamierzam w ekspresowym tempie je skończyć, dlatego wracam zaraz do pisania. Po drugie - buduję nasze nowe miejsce, miejsce dla czytelników TC, w którym nie będziemy musieli słuchać hejterów i antyfanów:) Całość zaczyna wyglądać świetnie, zresztą moim zdaniem wiecie już, co to może być:p Ogólnie wygląd jest całkiem dobry, do tego mam kilka fajnych pomysłów, by działało to prężnie i z rozmachem. Potrzebuję tylko czasu, na rozbudowanie tego miejsca i dopracowanie szczegółów, np. zabezpieczenie przed niechcianymi osobami:p

Wybaczcie, że nie komentuję u Was i z tak dużym opóźnieniem odpisuję na komentarze. Walczę ze skryptami kompletnie mi nieznanymi (przynajmniej były nieznane do tej pory:p) i naprawdę chcę, by wyglądało to fajnie i profesjonalnie:)

Myślę, że będziecie zadowoleni i że będzie to pierwsze tego typu miejsce, gdzie nie będzie problemu z małą ilością udzielających się osób:p


Zapraszam na nowy katalog:
Jest tam recenzja mojego bloga i nawet jakieś sondy:)
xoxo;*


15.04.2013

039. because we all walk alone on an empty staircase...

 

Komu jeszcze nie chce się siedzieć przed photoshopem, gdy tak piękna pogoda - łapka do góry:) Nie pytajcie mnie, co to jest. To są jakieś moje twory, nad którymi nawet się nie zastanawiałam. Jest tak pięknie, pogoda genialna. Szkoda, że jutro już deszcz... Kompletnie mi się nie chce tam jechać, nie mogę się zabrać za pakowanie wiosennych rzeczy, a została tylko godzina... Tak szczerze mówiąc, w ogóle nie czuję tej wiosennej radości, choć przebija się ona gdzieś w tych kolorach. Siedzę i nie wiem, o czym jeszcze mam Wam napisać. Najzwyczajniej w świecie nie chcę sobie psuć nerwów. Ręce mi opadają, jak tak sobie wędruję po blogach i patrzę, co się dzieje. 
Od soboty komentarze są moderowane. Zmusiła mnie do tego Jet (czy Renatka Szloha, jak kto woli), gdyż intensywnie zaczęła zaśmiecać mi bloga, dodając kilkadziesiąt komentarzy. Szczerze mówiąc - mam to już gdzieś. Naprawdę jestem za stara, by poświęcać choćby minutę swojego życia takim osobom. Nastąpiła też zmiana regulaminu. Jeśli ktoś jest zainteresowany teksturami, proszę o zapoznanie się z nim w całości.


Naprawdę jestem cierpliwą osobą, ale wszystko ma swoje granice:) Dlatego pracuję nad czymś nowym. Nie wiem jeszcze, jak to zabezpieczyć przed niepożądanymi osobami... Ale coś wymyślę. Chcę stworzyć miejsce, w którym wszyscy będziemy mogli przesiadywać razem. Wszyscy, tzn. Ci, którzy lubią Terrible Crash, to, co na nim tworzę i sami chcą iść w tym kierunku. Nie będzie miejsca dla zjadaczy pomysłów i kradziejów materiałów. Musicie mi dać troszkę czasu, ale jeśli wszystko się uda to sami się przekonacie, że było warto. To miejsce będzie inne niż wszystkie. Będziemy się świetnie bawić:) Niestety, sami widzicie, jak uciążliwa jest tutaj obecność nieproszonych osób. Nawet śmiem twierdzić, że uniemożliwia to powstawanie jakichkolwiek myśli twórczych.

 

Takie skromne ikonki. Ich jedynym atutem są
optymistyczne kolory, żeby było tak wiosennie:p
Jak komuś się podobają, można kraść:)
Następnym razem będzie więcej.



06.04.2013

038. tell yourself that it's just business...


Witajcie:) Na dzisiaj mam dla Was aż 6 szablonów wolnych, 16 dużych tekstur, 90 stocków oraz tutorial na efekty tekstu, jakie często w Photoshopie tworzę:) Zanim przejdziemy do tych wszystkich dodatków, chciałabym napisać o kilku rzeczach.

Po pierwsze - jestem Wam wszystkim niezmiernie wdzięczna za to, że tak mnie wspieracie. Dzięki Wam wciąż mam siłę nie tylko do dalszego tworzenia, ale też do walkio to, by w spokoju móc prowadzić tego bloga. Dziękuję Wam również za wszystkie głosy, które oddaliście na mnie w ciągu kilku ostatnich dni. Cieszę się, że wciąż macie tu po co zaglądać, że w dalszym ciągu jest Was coraz więcej, moje dodatki i szablony służą kolejnym osobom:) Po drugie - zapewne część z Was chce usłyszeć, co tam u mnie. Otóż na studiach mam coraz więcej pracy. Jest coraz trudniej. Zrobiłam już dwa referaty, ale wciąż zostało mi 29;/ Mimo wszystko znalazłam wolną chwilę, by stworzyć dla Was to, co za momencik zobaczycie.

Pogoda mnie dobija. Czy Wy też już nie możecie się doczekać tego, aż śnieg stopnieje? Ja najchętniej już ubrałabym swoje baleriny. Mam też ochotę na moje najnowsze obcasy, bo niestety na zimne dni się nie nadają :< Cholerka, tak strasznie już chcę odpalić nieużywaną od ostatniego lata część mojej szafy! A naprawdę, jest co nosić. Już chcę, nie mogę się doczekać! Na szczęście mój ukochany Oli Sykes zmienia te przebrzydłe dni w coś piękniejszego. Na dziś proponuję "And the snakes start to sing", które będziecie mogli niebawem posłuchać na TC, jak tylko napiszę stosowny kodzik;p Ok, to przechodzimy do dodatków.

Przed pobraniem proszę zapoznać się z regulaminem!

S Z A B L O N Y    W O L N E
 
  pobierz tutaj                       pobierz tutaj                        pobierz tutaj    
 
  pobierz tutaj                       pobierz tutaj                        pobierz tutaj    
 Wszystkie są jak dla mnie dość dobre i każdy chyba coś w sobie ma, ale najbardziej jestem dumna z ostatniego. A co Wy myślicie? Mam tylko ogromną nadzieję, że pomysły z ostatniego szablonu nie będą nagle powielane na wszystkich blogach...

T E K S T U R Y

S T O C K I
Gwarantuję, że są świetne! Przynajmniej wg mnie i już wiem, że staną się jednymi z ulubionych. Nie mogę się doczekać pracy z nimi w najbliższych tygodniach:)

T U T O R I A L


~~~~~~~~  ~~~~~~~~

Zapowiada się pracowity tydzień.
Mam nadzieję, że będę miała siły, by usiąść
do Photoshopa w weekend:p

Piszcie, czy dodatki Wam się podobają.
Czytajcie regulamin. Informujcie o pobraniach:)
xoxo;*



05.04.2013

037. O tym, jak Jet chce uparcie zlikwidować mojego bloga:)

        Słuchajcie, jestem bardzo zmęczona. Dzisiejszy wieczór spędziłam na komendzie policji, bo ktoś groził mojemu chłopakowi, przy mnie, z zastrzeżonego, że ma bombę w mieszkaniu i jeśli nie zapłaci to bomba wybuchnie. Mój chłopak zaczął straszyć, że widzi ten numer i że pójdzie z tym na policję, wtedy ten ktoś się przestraszył i rozłączył. Po 10minutach zadzwonił znowu, krzycząc: "gówno mi możesz zrobić ty gnoju! dopadnę Cię i zabiję, k*rwa!" i tak w kółko. Pojechaliśmy od razu na komendę. Miałam o 20 być w domu, wrócić ze studiów... A w domu jestem dopiero teraz;/ O 21 jeszcze byłam na komendzie... Złożyliśmy zeznania i teraz tylko czekać. Jak widać, życie moje do łatwych nie należy i wciąż pojawiają się jakieś problemy, z którymi muszę się zmierzyć.
        Od 7 lat mam jeden bardzo, bardzo uciążliwy problem. Problem jest na tyle nieznośny, że postanowiłam w końcu o tym napisać. Mam już dość pogróżek, komentarzy typu "przyznaj się, bo Cię zniszczymy na specjalnym blogu", komentarzy pełnych błędów. Jestem za stara na to, by mnie zastraszać. Szkoda, że w ogóle nie uczysz się na błędach, Jet. Masz za swoje. Mówiłam Ci od razu grzecznie, byś przestała, bo nie lubię, jak ktoś mi rozkazuje, a już szczególnie wtedy, gdy mam się przyznać do czegoś, czego nie zrobiłam. Żenada.
        Każdy może bloga prowadzić, nawet Jet. Tego nikomu zabronić nie można. I niech go sobie prowadzi, ale niech da mi ŚWIĘTY SPOKÓJ. Wszyscy wiedzą, jak bardzo Jet jest dla mnie uciążliwa. Wszyscy. Ale nikt z Was tak naprawdę nie wie, czym Jet zalazła mi za skórę i postanowiłam w końcu o tym napisać. Nikt z Was nie wie, jak to jest przez 7 lat męczyć się z kimś takim... Nikt.
        Siedem lat temu Jet napisała do mnie po raz pierwszy. Niestety nie dysponuję mailem, który stanowiłby dowód, ale pamiętam jej słowa, jakby to było wczoraj. Prowadziłam wtedy bardzo, baaaardzo znanego bloga, na Onecie. Sisters--bloga. Wraz z siostrą. Blog był przez pewien okres czasu na 4 miejscu w tym rankingu głównym. Pisało do nas mnóstwo osób. Kilka z nich chciało prowadzić bloga z nami. Popularność, której wcale nie chciałyśmy, spowodowała, że odeszłyśmy. To było ponad moje i mojej siostry siły, a ja tęskniłam za byciem nierozpoznawalną. Zamknęłyśmy stronę. Sisters--blog w moim mniemaniu był gównem. Tak patrzę na to dzisiaj, ale byłyśmy wtedy młode i jednak coś w tej słit grafice ludzie widzieli. Wśród nich znalazła się Jet. Nie prowadziłyśmy naboru, wtedy nie było szabloniarni, ani nawet graficznych blogów grupowych. Każdy pracował sam, na swojej stronie. Jet poprosiła o to, by mogła z nami tego bloga prowadzić. Słowa: "Prosze, jestem Twojo idolko!" mówiły już bardzo wiele, ale mimo wszystko postanowiłam kulturalnie napisać, że niestety pomocy nie potrzebujemy, przykro nam. Od tamtej pory się zaczęło. Dziesiątki anonimowych komentarzy, antyblogi... Przeniosłam się na innego bloga, zmieniłam nick. Niestety, nie pomogło. Jet pisała dalej. Wszystkie komentarze od Hanek i innych takich anonimków by Jet, pod którymi nawet sama Carllton swego czasu mnie broniła, są jeszcze tutaj inconditionally.blog.onet.pl - jeśli komuś chce się przeglądać, bo mi nie wierzy, to zapraszam - przekona się, że mówię całą prawdę i tylko prawdę. Wciąż znajdziecie tam mnóstwo komentarzy, które będą wręcz przepełnione charakterystycznymi błędami.
        Z wielu znanych graficzek zrobiono wariatki, bo nie bały się pisać o tym, że Jet od nich kopiuje, że nie przestrzega żadnych zasad, że są przez nią hejtowane w anonimowych komentarzach... Odeszło wielu, naprawdę wielu zajebistych grafików. W ten sposób Jet niszczyła konkurencję, której tak naprawdę nigdy nie miała. Ale odchodzili, bo mieli jej dość. Bo mieli dość użerania się z nią w jej dziesięciu wcieleniach...
        Przez te wszystkie lata obserwowałam, jak Jet tworzyła sobie wciąż nowe blogowe wcielenia i jak tworzyła antyblogi, jeden po drugim, każdego próbowała zniszczyć. I na ogół jej się to udawało. Ale zemsty na mnie nie dokonała po dziś dzień. I nie dokona. Oświadczam Ci, Jet, z tego miejsca, że mam więcej siły niż inni i to jest żałosne, by niszczyć mnie z tak błahych powodów.
        ZA KILKA DNI, nie wiem ile, Jet z pewnością założy antybloga poświęconemu mojej osobie. Zapowiedziała to pod poprzednim postem w komentarzu, jako Renata Szloha. Proszę więc Was wszystkich o to, abyście mnie nie bronili na tym śmiesznym antyblogu. Nie wchodźcie tam, nie dawajcie jej tej satysfakcji, że do niej zaglądacie. Ignorujcie ją. Co się tyczy treści tego antybloga... Już wiecie, dlaczego tak bardzo nie lubię Jet. I nie ukrywam tego, idealna nie jestem, nie muszę każdego lubić, tym bardziej, jeśli taka osoba sama daje mi powody do tego, by wpisać ją na czarną listę. Swoich poglądów się nie wstydzę, toteż na twitterze można zobaczyć wiele wiadomości, które te poglądy wyrażają:) Wcale się tego nie wstydzę.
        Dnia 24 marca Jet napisała na katalogu TUTAJ komentarz, że musi się natychmiast skontaktować z załogą KG, pilne!:p Jak Jet mówi, że pilne, to znaczy, że chodzi o mnie:D Dowiedziałam się, że chciała anulować sondę, bo poprosiłam o głosy kilka osób na twitterze. Moje wiadomości z twittera trafiły do Administratora KG. Jet odebrała je tak, jakbym była Potterem, miała magiczną różdżkę i pod ręką cały Hogwart, jakbym miała jakąś magiczną moc do tworzenia łańcuszków ludzi, którzy na mnie zagłosują. Jakbym miała możliwość zmuszania ich do głosowania! Przepraszam bardzo, ale pisanie z prośbą o głosy do swoich czytelników nie jest zabronione, prawda? Poza tym nie daje to gwarancji, że ktoś głos odda, każdy ma wolną wolę i wciąż o tym mówiłam, zresztą kilka osób otwarcie powiedziało, że chcą zagłosować na kogoś innego:) Pragnę przypomnieć, iż inne blogi też informują o sondach na twitterze, nawet na stronie deviantart.com:) Ale oczywiście Jet postanowiła uczepić się mnie, bo pojawiła się w jej pozbawionym logiki myśleniu iskierka nadziei, że w końcu, po tylu latach, się mnie pozbędzie. Nic bardziej mylnego:)
        Ponieważ na jej maila nikt nie zareagował żadnym artykułem opisującym mnie jako oszustkę marca i kwietnia, postanowiła pisać dalej. Nie wiem czemu, ale tym razem już się nie podpisywała jako Jet w nadziei, że ktoś uwierzy, że teksty zawierające identyczne błędy mogą być pisane przez różne osoby. W swoich wypowiedziach twierdzi, że w ciągu pół godziny dodałam sobie 50 głosów, rozsyłając sondę po znajomych, a to nieprawda. Najnowszej sondy na kwiecień nie umieściłam ani na DA, a na twitterze napisałam o tym tylko raz, przy czym wpis nie został nawet zauważony, bowiem przykryła go pierzynka w postaci mixu: 1D+J.Bieber. To chyba o czymś świadczy. Nie ma żadnych kilometrowych łańcuszków. Jet uważa, że mojego bloga nikt w czasie pojawiania się masowo tych głosów nie odwiedzał. Jak to jest możliwe, skoro dziennie mam średnio tysiąć wejść? Skąd Ty, Jet, możesz wiedzieć, ile osób mnie odwiedza, co? Nie możesz się zalogować na moje konto. Nie wiesz tego, więc nie wygaduj głupot.
        Kolejny zarzut, jaki mi postawiłaś... Co to było? Ach tak, uważasz, że dzięki swojej magicznej różdżce mogę dodawać sobie sama głosy w nieskończonej ilości. Gdybyś była inteligentną osobą, wiedziałabyś, że tej sondy oszukać się NIE DA. Na tym to polega. Nie ma ŻADNEGO sposobu, byś mogła sobie dodać kilka głosów na lewo;)
        I nie strasz Administracji innych stron tym, że uprzedzisz ich w opublikowaniu tego jakże cudownego artykułu o mnie jako "oszustce". To naprawdę na nic. Nie zmusisz nikogo do opublikowania oskarżeń wyssanych z palca, nawet popędzając ludzi tym, że stracą okazję do zyskania sławy w drodze wywołania kolejnego skandalu. Z takiej sławy potrafisz się cieszyć tylko Ty, a ja naprawdę nie pozwolę na to, byś wraz ze sobą kompromitowała też innych. Mam jeszcze dość siły, by bronić przed Twoimi podłymi działaniami każdy zakątek blogosfery. Dosłownie KAŻDY.
        Myślę, że skompromitowałaś się już dostatecznie tymi ciągłymi próbami zniszczenia mnie. Jesteś okropnie męcząca, ale nie myśl, że chcę odejść. Pamiętaj, że naprawdę mam więcej siły niż inni i nigdy się nie poddam, choć mam Cię dość. Wszyscy mają Cię już dość. Czy to naprawdę takie trudne, odpuścić już i pozwolić mi tu być? Nie możesz, naprawdę nie możesz zostawić mnie spokoju?!
        Oto, co zrobimy. Masz wybór. Albo nie skomentujesz tego postu i dasz sobie spokój, pogodzisz się w końcu z tym, że odejść nie zamierzam, albo... Zrób sobie tego antybloga, zamieść tam moje wpisy z twittera. Ale uprzedzam Cię. Jeśli napiszesz o mnie to gwarantuję, że WSZYSTKIE TWOJE MAILE ZOSTANĄ OPUBLIKOWANE RÓWNIEŻ. Przypominam, że w jednym z nich wyraźnie podpisałaś się jako Jet. Nie będzie litości. Chcesz publikować prawdę? Publikuj ją. Ale licz się z tym, że prawda o Tobie również zostanie opublikowana. Z całym szacunkiem, ale ja nie zrobiłam nic złego. Mnie nikt nie zlinczuje za informowanie moich czytelników poza blogiem o sondzie. A Ty? Owszem. Od 7 lat próbujesz mnie zniszczyć. Na szczęście bezskutecznie, ale naprawdę dość już mam użerania się z Tobą. Zastanów się, czy naprawdę coś na mnie masz, bo nie wydaje mi się - dowody, które przedstawiałaś tutaj i w drodze mailowej są po prostu śmieszne. Wiem za to, że ja mam znacznie więcej do powiedzenia na Twój temat. Zastanów się, czy po tym wszystkim dalej będziesz miała "czytelników".


Odnośnie nowego postu. Moi kochani! Zabieram się za tworzenie, ale widzicie, z czym muszę się jednocześnie użerać:p Stąd właśnie te opóźnienia. Mam nadzieję, że po tym wpisie nikt z Was nie ma już wątpliwości, że nie jestem czarodziejem i nie mam żadnej nadludzkiej mocy do oszukiwania kogokolwiek:) Napisanie tego wszystkiego zajęło mi sporo czasu, który mogłabym poświęcić na grafikę, ale chyba rozumiecie, że byłam do tego zmuszona. Naprawdę mam dość gróźb, zastraszania mnie i oskarżania o coś, czego nie zrobiłam.


Jet, twórz sobie na swoim blogu.
Ale zostaw Terrible Crash i MNIE w spokoju.




01.04.2013

036. Decyzja podjęta :)

 

Okej, moje kochane ludziki. Wiem już, co dla Was przygotuję. Mówicie, że będziecie czekać, ile trzeba, byle dostać jak najwięcej. Wymyśliłam, że dodam obiecany już kiedyś tutorial na napis. Tak, kochani! Nauczymy się, do czego w Photoshopie służy pióro i ta umiejętność bardzo się przyda początkującym:) Jak dobrze pójdzie, to pokażę Wam jeszcze inne, niezwiązane z dodawaniem tekstu, efekty, jakie można za pomocą pióra uzyskać ^^ Postaram się przygotować też jakieś wiosenne stocki - to chyba bardzo się Wam przyda, bo choć wiosna się ociąga, to jednak malutkimi kroczkami nadchodzi i na pewno chcecie tworzyć wiosenne szablony:) Obecny szablon główny najpewniej oddam Wam w najbliższym poście. Na chwilę obecną mam dla Was w sumie 5 nowych szablonów wolnych, chcę jednak podciągnąć tą liczbę do 8 i przygotować nowy szablon główny (już siódmy) na TC :) Jeden z wolnych będzie typowo wiosenny, przygotowałam także 8 nowych, wiosennych tekstur do nagłówków, ale myślę nad tym, czy nie dodać tu też innych wersji kolorystycznych tych tekstur, tak, aby do niewiosennych szablonów też się nadawały :D Tak więc: stocki, duuuuuużooo tekstur, jeeeeszcze więcej szablonów i tutorial na napis/używanie pióra. Teo możecie się spodziewać już wkrótce. Nie wiem, czy dziś uda mi się to opublikować, czy jutro, więc zaglądać i obserwować! :D

I dziękuję Wam;* Kop zadziałał, jak zwykle wyciągacie mnie z dołka!;****

Przy okazji chciałam Was poinformować o tym, iż pojawiła się 
nowa sonda na kwiecień.
Możecie pomóc,

xoxo kochani;*
Dziękuję Wam za uratowanie nowego postu na TC.
Dzięki Wam będzie on przepełniony nowościami ^^

Obserwatorzy